PZ KARATE FUDOKAN w likwidacji

Na stronie internetowej Klubu CPSiR „Dragon” Poddębice ukazał się protest przeciwko skreœleniu z listy zawodników MŒ w Belgradzie zawodniczki tego klubu, Mai Ostrowskiej. Protest podpisał w imieniu Zarządu Prezes Klubu, Adam Wiaderski.

Na stronie internetowej Klubu CPSiR „Dragon” Poddębice ukazał się protest przeciwko skreœleniu z listy zawodników MŒ w Belgradzie zawodniczki tego klubu, Mai Ostrowskiej. Protest podpisał w imieniu Zarządu Prezes Klubu, Adam Wiaderski.

Protest stwierdza, że decyzja o skreœleniu z listy startowej jest bezprawna, niegodna, itp.

Takie stwierdzenie może wyniknąć jedynie z nieznajomoœci przez Zarząd Klubu w Poddębicach Regulaminu Kadry Narodowej.

Pan Prezes Wiaderski mija się z prawdą, jakoby zawodniczka Maja Ostrowska informowała wczeœniej Zarząd, że nie jest przygotowana do konkurencji Kumite. W dniu 4 marca br., do Zarządu wpłynęło pismo, w którym Maja Ostrowska stwierdza, że  nie jest przygotowana do startu w konkurencji Kata Drużynowe Seniorek – „ponieważ nie trenowała” (!).

Analiza dokumentacji pozostawionej przez byłego Trenera KN, Macieja Grubskiego, pozwalała stwierdzić, że zawodniczka brała udział w szkoleniach. Zachodzi więc pytanie, czy zawodniczka celowo sabotowała zespół, niepogodzona z faktem rezygnacji byłego Trenera ze stanowisk w PZKF, czy też Trener fałszował dokumentację?

Ta sprawa zostanie wyjaœniona w odrębnym postępowaniu dyscyplinarnym.

Ponieważ zawodniczka złożyła pismo, na które powołuje się Pan Prezes Wiaderski
( aczkolwiek myląc jego treœć)  w  tym samym dniu przesyłką kurierską skierowano zaproszenie dla Pana Prezesa Wiaderskiego i Zawodniczki do przybycia do siedziby związku. Termin, w jakim skierowała swoje pismo zawodniczka determinował datę, w której winno nastąpić spotkanie w tak ważnej sprawie.

W odpowiedzi na pismo Zarządu  Prezes Wiaderski uznaje siebie samego za osobę niekompetentną do wyjaœniania sprawy.

Po ukazaniu się komunikatu na stronie CPSiR „Dragon” Poddębice podpisanego przez Prezesa Zarządu Klubu, Adama Wiaderskiego, musimy przyznać Mu rację – rzeczywiœcie jest niekompetentny, tak jak stwierdził to w swoim piœmie z dnia 4 marca 2010 r.

Ponieważ Pan Prezes Wiaderski uznał siebie za niekompetentnego do rozmów na temat startu zawodniczki swojego klubu, ponosi wraz z tą zawodniczką, wyłączną winę za decyzję startową Zarządu Związku. Winę przez zaniechanie.

W sprawie wezwania do przeprosin i zadoœćuczynień, Zarząd będzie postulował daleko idące konsekwencje wobec stypendystów MSiT odmawiających bez przeciwwskazań medycznych startu w imprezie objętej programem stypendialnym.